Śmiertelny wypadek w Żelechlinku - Informacje - Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Mazowieckim

Informacje

Strona znajduje się w archiwum.

Śmiertelny wypadek w Żelechlinku

25 maja 2017 r. o godz. 17.45 w miejscowości Żelechlinek doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 72 letnia mieszkanka Żelechlinka przechodziła przez jezdnię prowadząc rower. Została śmiertelnie potrącona przez motocyklistę. Mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.18 latek był trzeźwy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Tomaszowie Maz.

 

Ponieważ, mimo naszych apeli, nadal dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń, w trosce o Państwa bezpieczeństwo poniżej zamieszczamy kilka porad dla pieszych, do których warto się stosować.

1. Samochód to nie pieszy. Nie zatrzymuje się w miejscu.

Jeżeli zamierzasz wejść na przejście dla pieszych i widzisz nadjeżdżające auto, to weź pod uwagę, że kiedy przed nie wtargniesz, to nie spowodujesz, że samochód się zatrzyma. Sama myśl „mam pierwszeństwo, więc wchodzę” nie wystarczy. Praw fizyki nie oszukasz.

2. Kierowca nie zawsze Cię widzi. Szukaj kontaktu wzrokowego.

Widząc samochód, nie możesz być pewien ani pewna, że jego kierowca Cię widzi. Może np. ustawiać coś w radiu, wysyłać sms-a lub po prostu patrzeć na coś innego. Dlatego zawsze staraj się nawiązać z nim kontakt wzrokowy.

3. Nie wkraczaj na jezdnię, jeżeli auto jest blisko i nie zwalnia.

Podobnie jak zamiary ludzi można odczytywać z mowy ciała, tak zamiary kierowców można wywnioskować z tego, jak prowadzą auto. Jeżeli samochód, który zbliża się do przejścia dla pieszych, nie zwalnia ani trochę, to możesz być pewna lub pewny, że jego kierowca nie zamierza hamować. Gdy mimo to wkroczysz na jezdnię, jego reakcja może być bardzo gwałtowna.

4. Jeżeli już wchodzisz na przejście, rób to pewnym krokiem.

Brak jednoznaczności zachowania na drodze jest tym, co powoduje, że niektórzy niezdecydowani kierowcy „przyciągają” stłuczki. Skoro jesteś pieszym to za „stłuczkę” możesz zapłacić najwyższą cenę. Dlatego staraj się dawać jednoznaczne sygnały kierowcom i kiedy już wejdziesz na przejście, idź pewnym krokiem, aby inni mogli odczytać z Twojego zachowania, że nie zamierzasz się np. zatrzymać w połowie drogi.

Jeżeli stajesz nagle w połowie przejścia, to stawiasz kierowców nadjeżdżających aut w bardzo trudnej sytuacji – dobierając prędkość jazdy, założyli oni, że gdy dojadą do przejścia, Ciebie już na nim nie będzie. Kiedy się zatrzymujesz, muszą ostro hamować. A mogą nie zdążyć. Weź to pod uwagę.

5. Kiedy jesteś na przejściu, nie przestawaj się rozglądać.

To bardzo ważne szczególnie w przypadku przejść przez drogi jednokierunkowe o wielu pasach ruchu, ale nie tylko. To, że w momencie wkraczania na przejście dla pieszych sytuacja wyglądała klarownie, nie gwarantuje, że za chwilę nie wydarzy się coś nieoczekiwanego. Na jednym pasie kierowca się zatrzymał? OK, ale ktoś jadący sąsiednim pasem może się już nie zatrzymać.

6. Jeżeli musisz iść po jezdni, zawsze idź pod prąd.

Jeżeli musisz z jakiegoś powodu iść wzdłuż krawędzi jezdni, to zawsze wybieraj taką jej stronę, aby iść w kierunku przeciwnym do ruchu pojazdów. Wtedy możesz obserwować nadjeżdżające samochody i w razie czego uciec z ich drogi.

7. Jeżeli ruch jest niewielki, zejdź z jezdni kiedy nadjeżdża auto.

To jest rozwinięcie poprzedniego punktu – nie bierz za pewnik, że kierowca ominie Cię w bezpiecznej odległości. Nikt nie da Ci takiej gwarancji. Dlatego, jeżeli ruch jest niewielki i auta przejeżdżają co, powiedzmy, minutę, zadaj sobie trud i zejdź z jezdni, gdy zbliża się do Ciebie samochód.

8. Po zmroku noś odblaski.

To oczywiste – żeby ktoś Cię zauważył, musisz być widoczna lub widoczny. W światłach reflektorów elementy odblaskowe widać nawet z odległości kilkuset metrów, podczas gdy ciemną kurtkę kierowca może zauważyć w ostatniej chwili.

9. Jeżeli masz małe dziecko, prowadź je przed sobą lub od strony pobocza.

Czasem, szczególnie w sezonie wakacyjnym w urlopowych miejscowościach, można spotkać rodziców idących po krawędzi jezdni i ich dziecko beztrosko hasające sobie to z lewej, to z prawej strony, to z tyłu, to z przodu. Więc drodzy rodzice, jeżeli już musicie iść po jezdni z dzieckiem, to prowadźcie je przed sobą, aby mieć je na widoku, albo – jeżeli jezdnia jest szeroka – od strony pobocza.

10. Piłeś? Nie wchodź na jezdnię.

Niektórzy rozumują tak: piłem (lub piłam), więc nie pojadę samochodem, tylko pójdę. I idą do domu po krawędzi jezdni. Najczęściej w nocy, kiedy kończą się imprezy. Często nawet nie pamiętają, ile po drodze stworzyli ryzykownych sytuacji, ile aut w ostatniej chwili zdołało ich ominąć.

/asp. sztab. Ilona Białowąs/